-

Kiedyś, w pewien powszedni dzień wszedłem do kawiarni, po kawę. Piękne przeszklenia, projektowane zapewne przez najlepszych designerów – zwycięzców jakiejś nagrody „Red Dot” – wspaniale komponowały się z nowoczesną fasadą tego, jak ze Star Treka wyjętego, budynku gdzieś w Business City. W środku grupa lśniących chromami ultranowoczesnych ekspresów mruczała pod nosem pieśń pochwalną młynkami z…
-

Ach, Goldfinger. To właśnie tutaj DB5 staje się „Bondautem”.Wcześniej 007 jeździł m.in. Bentleyem.W dodatku, w książce „Goldfinger” Fleming również nie dał mu DB5, samochodem był Aston Martin DB Mark III. Filmowcy uznali jednak, że potrzebują czegoś bardziej efektownego. I trafili na DB5. Ok, mogli trafić gorzej. Aston Martin wszakże początkowo wcale nie palił się do…
